Sport

Mistrz kraju uratował remis z Romą

Wojciech Szczęsny był zmuszony dwa razy do wyjęcia futbolówki z bramki. Ekipa Wojciecha Szczęsnego przez długi czas odrabiała straty. W ekipie Juventusu Turyn jest jednak Ronaldo Cristiano, który jest w stanie zmobilizować kolegów do odrabiania strat. Finalnie zespół z Turynu była w stanie wywalczyć remis. Mecz dwóch mocnych drużyn skończył się rezultatem 2:2. Zespół z Turynu przez pół godziny grał w osłabieniu. Z boiska wyleciał francuski pomocnik Rabiot Adrien.

Fani Juventusu po meczu z Sampdorią liczyli na to, że styl ich zawodników uległ poprawie. Gracze Starej Damy zaprezentowali się o wiele lepiej niż w ostatnim sezonie Serie A. Mecz z Rzymianami był jednak niezwykle wymagający. Zawodnicy z Rzymu nie planowali oddać trzech oczek drużynie Juventusu. Ostatecznie spotkanie skończyło się wynikiem remisowym. Oba kluby są ucieszone z tego wyniku.

Mnóstwo trafień w pojedynku.

Szczęsny Wojciech rozpoczął ten mecz w pierwszym składzie. Należy wspomnieć, że bramkarz Starej Damy był niegdyś zawodnikiem AS Romy. W niedzielni wieczór polski zawodnik pokazał się z naprawdę poprawnej strony. W kilku sytuacjach pokazał wspaniałe obrony. Ronaldo również spisywał się fenomenalnie. Po półgodzinie gry nasz golkiper był zmuszony wyjąć futbolówkę z bramki. Wówczas sędzia postanowił wskazać na karny rzut dla ekipy AS Romy.

Do rzutu karnego podszedł Vertout. Pomocnik klubu z Rzymu oddał celny strzał. Nasz bramkarz był bardzo blisko obronienia tej futbolówki. Ostatecznie wtoczyła się do bramki. Juventus musiał odrabiać starty. Przed zakończeniem pierwszej odsłony pojedynku sympatycy mogli widzieć jeszcze dwa skuteczne strzały. Najpierw bramkę zapisał na swoje konto Ronaldo. Zawodnik z Portugalii dostał okazję na strzelenie gola z jedenastu metrów. Arbiter tego meczu podyktował karnego po dotknięciu ręką Pellegriniego.

Ronaldo Cristiano nie pomylił się i uderzył futbolówkę do siatki. Golkiper AS Romy był w tym przypadku bez szans na skuteczną interwencję. Strzał Portugalczyka był niezwykle mocny. Mistrz kraju krótko cieszył się z remisu. Chwilę po tym gracze Rzymian przeprowadzili niezwykle niebezpieczną akcję. Futbolówkę do siatki chronionej przez Wojciecha Szczęsnego wpakował Veretout Jordan. Trzeba przyznać, że był to niesamowicie pasjonujący mecz. Piłkarze Juventusu byli zmotywowani, aby wywalczyć remis.

Zostaw komentarz